Informacje

  • Wszystkie kilometry: 26168.20 km
  • Km w terenie: 120.00 km (0.46%)
  • Czas na rowerze: 37d 17h 16m
  • Prędkość średnia: 16.95 km/h
  • Suma w górę: 117984 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy anamaj.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Piątek, 14 września 2012 Kategoria ekipa bikestats, Rower, w towarzystwie, Karkonosze

Karkonosze dzień 1 - Przełecz Karkonoska, schronisko Strzecha Akademicka

Ryjek wpada na pomysł, aby pojechać w Karkonosze i wjechać rowerem na Śnieżkę. Pomysł bardzo mi się spodobał. Długo się nie zastanawiałam (no może zastanawiałam się z 5 sekund). Dopiero później przychodzi refleksja - czy dam radę. Ale myślę, jak nie spróbuję to nie będę wiedziała.
O godz.6.30 ruszamy z Kłodzka w kierunku Kowar, gdzie zostawiamy samochód. Pakujemy w plecaki rzeczy potrzebne na 2 dni i ruszamy. Dzisiaj chcemy wjechać na Przełęcz Karkonoską i dotrzeć do schroniska Strzecha Akademicka, skąd dnia następnego zaatakujemy Śnieżkę. Zależy nam, aby na Śnieżkę wjechać z samego rana, kiedy na szlaku nie ma jeszcze wielu turystów.


Ryjek "uzbraja" rower.

Już od początku dnia mamy ładną pogodę i zaczynają się piękne widoki.

I już jesteśmy w Karpaczu,skąd kierujemy się w stronę Przełęczy Karkonoskiej.

Ryjek zaczyna podjazd na Przełęcz Karkonoską.

I juz 500 metrów do szczytu. Postanawiam się zatrzymać, aby zrobić zdjęcie. Ale później ni jak nie mogę wsiąść na rower - za duże nachylenie.




Pamiątkowe zdjęcie na Przełęczy Karkonoskiej.

Na obiad i piwko trzeba jeszcze podjechać do schroniska.


I już jedziemy na obiad.

I piwko.

Spindlerowy Mlyn.

Pogoda ładna, piekne widoki, dobre humory.




Ryjek wskazuje przełęcz, na którą mamy wjechać.

Robi się coraz zimniej. Zaczyna wiać wiatr.



I juz przełecz. Ale zimno !! Tylko 3 st. Wiatr bardzo mocno wieje.


Śnieżka- tam będziemy jutro !!

Z przełeczy zjeżdżamy w kierunku polskiej granicy. Wiatr i zimno dają nam popalić.

Ale widoki nadal piękne i dobre humory.


Tak mocno wieje, że gdy zatrzymałam się, aby zrobić zdjęcie, to wiatr próbowałmnie przewrócić.

I już schronisko !!! Tam będzie ciepło !! Na zewnątrz temperatura ok 4-5 st.

Czas na zasłużony odpoczynek.




Profil wysokościowy podjazdu na Przełęcz Karkonoską.


Profil wysościowy podjazdu na Modre Sedlo.
  • DST 69.00km
  • Sprzęt KTM
  • Aktywność Jazda na rowerze

Komentarze
Ech Ana, sama wiesz jak Wam zazdroszczę i jeszcze dłuuugo zazdrościć będę tej wycieczki. Mam nadzieję, że w przyszłym roku Wy do mnie albo ja do Was dołączę na podobnej wyprawie. Ostatnimi czasy przekonałam się, że znacznie większą radość przynosi poznawanie nowych miejsc i tras w towarzystwie niż w pojedynkę.
lea
- 21:10 poniedziałek, 24 września 2012 | linkuj
No proszę zostawić was tylko na parę dni a tu taka trasa zrobiona, super wyjazd jak i zdjęcie nic dodać nic ująć no może tylko tyle że mnie brak ;(. Super.
FENIKS
- 20:13 sobota, 22 września 2012 | linkuj
Cóż za fotki, po prostu miodzio!!! Gratki za Karkonoską. Oj Aniu, nieźle wymiatasz :)))
jeremiks
- 16:36 poniedziałek, 17 września 2012 | linkuj
Ojjjjj jaki miodeczek dla moich oczu. Coś pięknego. Gratulacje
Gozdzik
- 07:37 poniedziałek, 17 września 2012 | linkuj
Oj, wieczorem było zimno i jeszcze wiatr, co chciał strącić mnie z roweru. Ale dla takich widoków i dla tej radości, którą czułam po wjechaniu na Śniezkę warto było się pomęczyć. Trasa świetnie opracowana przez Ryjka - z czystym sumieniem polecam wszystkim.
anamaj
- 17:35 niedziela, 16 września 2012 | linkuj
Fantastyczny wypad, świetna trasa, która polecam każdemu kto nie boi się stromych podjazdów. Ania przed każdym z nich uśmiechała się i wjeżdżała, tej dziewczyny nic nie jest w stanie przestraszyć. Dużo fajnych zdjęć, będzie co wspominać.
ryjek
- 15:44 niedziela, 16 września 2012 | linkuj
Przypominał mi się mój atak na przełęcz w maju tego roku. Na dole zamknięty był szlaban i aby wsiąść na rower musiałem postawić rower bokiem. Był to mój drugi podjazd , za pierwszym razem trochę szedłem. Na ostatnim podjeździe miałem już zrezygnować z jazdy , ale stał tam jakiś rowerzysta, głupio by było odpaść a poza co będę kiedyś opowiadał wnukom.
Zarąbiaste są napisy na asfalcie , mi trochę pomogły , chociaż dotyczyły Podgórzyna.
Jeszcze raz gratuluję kondycji i fantazji.
januszek44
- 12:46 niedziela, 16 września 2012 | linkuj
Piękna pogoda i piękne widoki. Jest co pooglądać. Wieczorem trochę Was schłodziło, 3st. brrr...
domingo
- 11:04 niedziela, 16 września 2012 | linkuj
Cóz powiedzieć , gratuluję !
januszek44
- 05:39 niedziela, 16 września 2012 | linkuj
Dobrze znam te podjazdy.Trzeba mieć charakter i wyśmienitą formę, żeby się porywać na tę trasę.Wielki Szacun i Gratulacje za tę trasę.Poczekam na relację i fotki.
pioter50
- 04:08 niedziela, 16 września 2012 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl